Pracownicy z Ukrainy jako lekarstwo dla naszej gospodarki

Robiąc codzienne zakupy, korzystając z usług budowlańców a coraz częściej w biurach, praktyczne w każdym miejscu w Polsce można już usłyszeć język ukraiński. W Polsce przebywa ich obecnie około 2 milionów i liczba ta wzrasta. Pytanie jednak czy jeszcze długo? Problemy niemieckiej gospodarki ze znalezieniem pracowników zachęcają tamtejszych pracodawców to zapraszania do pracy Ukraińców. Dla rodzimej gospodarki może to okazać się sporym wyzwaniem, ponieważ już teraz w wielu miejscach brakuje rąk do pracy. Jaki jest więc wpływ pracowników ze Wschodu na Polską gospodarkę oraz rodzimy rynek pracy, jak wygląda procedura zatrudnienia pracowników z Ukrainy, a także jakich tendencji na przyszłość spodziewają się eksperci?

Jak legalnie zatrudnić pracownika z Ukrainy?

Co rusz przedstawiciele Polskich pracodawców apelują do władz państwowych o skrócenie i uproszczenie procedur zatrudniania pracowników z Ukrainy. Jak one wyglądają obecnie? Te same procedury dotyczą również pracowników zatrudnianych z Rosji, Armenii, Białorusi czy też Gruzji i Mołdawii i obowiązują od 1.stycznia 2018 roku. By pracownik ze Wschodu mógł legalnie pracować należy wykonać 5 kroków.

  1. Pracodawca musi znaleźć odpowiedniego kandydata.
  2. Złożenie przez firmy oświadczenia we właściwym Powiatowym Urzędzie Pracy lub za pomocą strony internetowej urzędu oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi. Oświadczenie zawiera m. in: dane pracodawcy, dane cudzoziemca, okres pracy (datę rozpoczęcia i zakończenia), rodzaj umowy czy też przewidziane wynagrodzenie brutto. Do takiego złożenia należy dołączyć dowód wpłaty w wysokości 30 zł, oświadczenie o niekaralności czy też dokument tożsamości.
  3. Właściwy Urząd Pracy wydaje decyzję odnośnie tego czy spełnione są warunki do wpisania oświadczenia o powierzeniu pracy do rejestru oświadczeń. Następuje to w terminie maksymalnie 7 dni od dnia otrzymania oświadczenia.
  4. W momencie, gdy stosowne oświadczenie o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi zostanie wpisane do ewidencji, pracodawca ma obowiązek przesłać oryginał takiego oświadczenia do Ukraińca, którego docelowo chce zatrudnić. Ten natomiast na podstawie oświadczenia powinien wyrobić wizę umożliwiającą legalny wjazd i pobyt w Polsce.
  5. Pracodawca, ma również obowiązek poinformować PUP o podjęciu lub niepodjęciu pracy przez obcokrajowca, którego dotyczy oświadczenie. dodatkowo zobowiązany jest zawrzeć pisemną umowę z cudzoziemcem – również w jego ojczystym języku.

Jak widać sama procedura może wydawać się długa i zawiła. Została ona i tak, na prośbą przedsiębiorców, skrócona i uproszczona w celu łatwiejszego zatrudniania obcokrajowców.

Wpływ Ukraińców na polski rynek pracy

Według badań, do końca roku na polskim rynku pracy będzie około 3 milionów pracowników z Ukrainy. Kiedy przyjrzymy się strukturze, dochodzimy do wniosków, że już dawno naszego kraju nie wybierają tylko nisko wykwalifikowani pracownicy fizyczni a coraz częściej lekarze, informatycy a nawet prawnicy. Z roku na rok rośnie liczba ukraińskich studentek i studentów na polskich uczelniach oraz firm zakładanych przez Ukraińców.  W jakich branżach są najczęściej zatrudniani? Według badań przeprowadzonych przez GUS najczęściej zatrudnienie znajdują w leśnictwie, rolnictwie i rybołówstwie, niewiele mniej pracuje na produkcji oraz budownictwie. Blisko 60% z nich wykonuje swoją pracę na podstawie umowy zlecenie, a tylko co czwarty na umowę o pracę. Powszechnym mitem jest, że pracownicy z Ukrainy pracują za zaniżone stawki, czym zabierają pracę Polakom. Obecnie różnice między wynagrodzeniami Polaków i Ukraińców bardzo się wyrównały i wynikają głównie ze stażu pracy czy też umiejętności. Struktura przyjeżdżających do Polski, pracowników z Ukrainy ulega jednak dużej zmianie. W samym tylko 2017 roku udzielono między innymi 728 pozwoleń na pracę dla Informatyków, 117 dla przedstawicieli zawodów medycznych czy też 95 pozwoleń dla nauczycieli. Pokazuje to tendencja, która może nasilić się w kolejnych latach. Słabo wykwalifikowani pracownicy odjadą na Zachód w celu poszukiwania lepiej płatnej pracy, natomiast na nasz rynek trafią pracownicy o wyższych kwalifikacjach lub na rynek pracy wejdą cudzoziemcy, którzy podjęli studia w pracy.

Ratunkowy charakter dla gospodarki

Jaki więc ostatecznie mają oni wpływ na polski rynek pracy? Według wielu ekspertów rynku pracy i zatrudnienia, jest to wpływ ratunkowy dla naszej gospodarki. Pracownicy z Ukrainy to dla wielu przedsiębiorstw w Polsce jedyna, tak szybka możliwość na uzupełnianie braków kadrowych na różnych szczeblach. Niski poziom bezrobocia oraz galopujący wzrost gospodarczy przyczynia się  do rosnącego zapotrzebowania na siłę roboczą. To w połączeniu z rosnącymi kosztami pracy i wymaganiami pracowników nie tylko w kwestii finansowej, ale również w kwestii dodatków do pracy czy też opieki oznacza, że dla pracodawców nastały trudne czasy. Dlatego, tak chętnie sięgają po pracowników z Ukrainy, ceniąc w nich pracowitość, sumienność i rzetelność.